One Direction

One Direction

wtorek, 4 marca 2014

Rozdział 17

Rozdział 17
Oczami Natalie 

.....Chłopaki weszli do domu ,byli nawaleni i to masakrycznie a mianowicie to Lou i Harry śmierdziało od nich jak nie wiem , gdy podeszłam bliżej nich dopiero wtedy mnie zobaczyli Zayna ,Liama i Nialla już nie było poszli juz do swoim pokoju po chwili podszedł do mnie Lou a Harry przewracającym się krokiem poszedł do kuchni żeby się napić wody.
-hej skarbie jak się bawiłaś ?
-no tak mianowicie to nic nie robiłam ....nudziłam się bez was-pocałowałam go w policzek
-aha a my za to trochę sie zabawilismy , ale dobra chodźmy juz do pokoju chce mi się spać ale nie chce sam -powiedział do mnie z oczami kota ze Shreka
-no dobra dobra idź zaraz będę pójdę się jeszcze napić i pójdziemy spać ok ?
-no dobra dobra .... -powiedział to z rozczuleniem i poszedł na górę słyszałam tylko ja coś mamrotał pod nosem że mu zaraz łeb wybuchnie. 
Poszłam do  kuchni po jakąś wodę byłam odwrócona w stronę blatu nie chciałam patrzeć na Harrego wiem że jak jest pijany nie jest bezpieczny , a dodatkowo jeszcze po naszej rozmowie nie chciałam myśleć co mogłoby mu wpaść do głowy.Wypiłam ostatni łyk wody i odstawiłam szklanke do zlewu powoli sie obróciłam alby nie wpaść w lokowatego chłopaka i poszłam przed siebie słyszałam że on idzie za mną ale nie chciałam zwracać na to uwagi chciałam iść już spać.Byłam na samej górze schodów tuż przy pokoju Harrego no i właśnie w tym samym momencie poczułam że ktoś mnie tam popycha. Byłam przestraszona nie wiedziałam co sie dzieje nic nie widziałam bo było w tym pokoju ciemno lecz światło księzyca oświetlało trochę pokój wiec widziałam że to Harry.
Zamkną drzwi i przyciskał mnie do nich opierając sie o mnie :
-Cze....go chce...sz-prawie z siebie wydusiłam
-skarbie nie bój sie przecież nic ci nie zrobie !- napierał ramionami jeszcze bardziej na mnie 
-no tego nie jestem pewnie... kórwa co ty chcesz o de mnie -byłam juz zła
-grzeczniej proszę ... chce żebyś mi powiedziała dlaczego jesteś znowu z tym skurwysynem ?
-co proszę jak go nazwałeś nie masz prawa daj nam spokój -byłam jeszcze badziej zła po tych słowach
-nam??? jakim wam ... a no przecież jesteście razem .. ale powiedz mi jedno ze mną nie było ci dobrze-czyłąm jego śmierdzący oddech na szyji 
-ja z tobą nie byłam -po  tych słowach poczułam mocne uderzenie w twarz momentalnie zaczełam płakać ale nie chciałam żeby ktoś wiedział on nawet nie bedzie pamiętam a, Lou i reszcie coś wymyśle.
Wstałam rano ... myślałam że bedzie to normalny poranek lecz nie był on chyba najgorszym z moich wszystkich  .....

wtorek, 25 lutego 2014

Rozdział 16

Rozdział 16 
Oczami Natale 
Wstałam koło 11 rano jakoś nawet dobrze sie czułam głowa mnie tak bardzo nie bolała . Po wstaniu z tej niewygodnej kanapy od razu powędrowałam do pokoju Louisa , nie pukając weszłam do pomieszczenia gdzie zauważyłam leżącego bez koszulki chłopaka , wskoczyłam na łóżko , położyłam sie na jego wyrzeźbionym torsie  i zaczęłam rozmawiać
-no hej jak się spało 
- a spoko a tobie 
-no nie za fajnie ta kanapa jest okropna do spania 
-no wiem dlatego chciałem żebys spała u mnie 
-spokojnie spokojnie małymi kroczkami 
-no dobra ... a co chciałaś?
-a no własnie przyszłam się spytać czy chcesz śniadanie ?
-no pewnie jak możesz to zrób ja zaraz przyjdę i ci pomogę ok ?
-okej o to juz lecę
-no paap czekam w kuchni 
-ok 
Po tej krótkiej i zwięzłej rozmowie szybko pomaszerowałam na dół , wyciągnęłam olej, patelkę , itd postanowiłam zrobić naleśniki wiem że je lubi zaczęłam robić i wykładać po koleij najpierw 1 później 2, 3 ,4 ,5 i tak dalej zaczęłam robić ostatniego aż poczułam jak ktoś mnie łapie od tyłu 





myśląc że to Lou odwróciłam sie z zamkniętymi oczami i go pocałowałam w usta, lecz poczułam że to nie jest ciepło ust Louisa to jest ciepło ust Harrego otworzyłam oczy i zobaczyłam że sie nie mylę od razu dałam mu z liścia widziałam własnie stojącego na schodach Louisa chyba wszystko widział ale przecież nie powinien być zły ja myślałam że to on , po chwili odwróciłam sie i ściągnęłam naleśnika i usłyszałam kroki  ale nie w moją stronę tylko w stronę Harrego który miał rekę położoną  na miejscu uderzenia, był to Louis mega wnerwiony widziałam to bo był strasznie napięty i miał ściśniętą pięść podszedł do niego i uderzył do w drugi policzek ale to dwa razy mocniej uderzył by jeszcze raz ale go powstrzymałam i poszłam z nim na górę aby to wszystko wytłumaczyć.
-Louis słuchaj to nie tak jak myślisz ja... - mówiłam to bardzo szybko a on mi przerwał
-wiem wiem spokojnie wiem że nic nie zrobiłaś- powiedział to przytulając mnie
- no bo ja myślałam że to ty bo powiedziałeś mi ze zaraz przyjdziesz no i wiesz - powiedziałam to przytulając się w niego bardziej. Łzy zaczęły mi spływać po policzkach
-ale ja wiem spokojnie nic się nie stało, nie płacz proszę źle się czyje jak płaczesz
-no dobrze, - po tych słowach pocałowałam go w usta
- no to może zrobimy dzisiaj taką małą imprezę nad basenem chłopaki przyjdą z dziewczynami, będzie na pewno fajnie wszyscy popływają pogadają
-no dobra może być niech ci będzie 
-no właśnie no to może powiemy wszystkim i pojedziemy na jakieś zakupy ok ?
-pewnie to ja lece się ubrać
-ok idę powiedzieć chłopaką
Po chwili poszłam na górę spotkałam po drodze Tay i Nialla powiedziałam im o naszym pomyśle i powiedzieli ze chętnie przyjdą ,ucieszyłam się chociaż spędzimy razem czas i w ogóle Ogarnełam się po jakiś 30 minutach wyglądałam jakoś tak :


Pojechaliśmy z Louisem do najbliższego sklepu jaki był ,oczywiście nie brakowało fotoreporterów, pewnie jutro wszystkie gazety będą zapełnione naszymi zdjęciami ale mi to nie przeszkadza nic mi nie zepsuje mojej znajomości z chłopakami .
Kupiliśmy najpotrzebniejsze rzeczy i wyszliśmy jakoś za jakieś 30 minut ze sklepu, w domu też sie szybko znaleźliśmy . 
Był już wieczór poszliśmy wszyscy ....( Harry też ) nad basen , Lou z Niallem zajmowali sie jedzeniem Harry siedział na leżaku i wpatrywał sie raz na mnie a raz na telefon denerwowało mnie to ale nie chciałam sobie zepsuć wieczoru wiec nic nie mówiłam ja z Zaynem  i Liamem pływałam  w basenie było naprawdę śmieszne cały czas przytapiałam Zayn'a później on mnie gonił a ja sie chowałam za Niallem ... chyba nasz najlepszy wieczór gdy byliśmy razem tylko Harry musiał wszystko wcześniej zepsuć nie wiem co z tym zrobie ale na razie nie chce sie tym przejmować . 
Jakoś o 23 już wszyscy byliśmy w domu .Postanowiłam że będe juz spała u Lou nic innym do tego ale gdy byłam już sama w kuchni usłyszałam jakieś kroki z góry , ostrożnie sie odwróciłam by zobaczyc kto to ale po pierwszym rzucie oka zobaczyłam burzę loków i wiedziałam że to Harry .O boże ona chce ze mną rozmawiać , w ogóle o tym zapomniałam ... o nie ciekawe co powie . Te wszystkie muśli krązyły mi po głowie aż nie poczułam dużych rąk na moich ramionach .
-Hej Nat-powiedział tym swoim oschłym głosem 
-No hej co chcesz !!!? -powiedziałam to bez żadnego uczucia do niego 
-no weź nie tak ostro, nic ci przecież nie zrobiłem a ty na mnie sie obrażasz ?
-nie obrażam tylko ci coś mówiłam a ty byłes pijany i jeszcze mnie dodatkowo całowałeś wiesz ze tego nie lubię
-no sorry ale jesteś taka piękna nie mogę ci się nigdy oprzeć -powiedział to przekładając mi parę kosmyków  włosów za ucho 
-no dobra ale prosze sie nie rób tego wiecej... chodziarz i tak sie to już nie stanie ... -ostatnie słowa powiedziałam bardzo cicho lecz on je niestety usłyszał 
-co proszę dlaczego to sie juz sie nie stanie -wręcz to do mnie krzyknął i sie szybko mnie przybliżył 
-no tak a co przeszkadza ci to powiedziałam ci że jesteś tylko moim przyjacielem -powiedziałam to z głupim uśmieszkiem na twarzy 
-no tak przeszkadza bo wiesz że coś do ciebie czuje ?-przyglądał sie uważnie w moje oczy
-no przepraszam ale ja coś czuje do Louis'a i nic tego nie zmieni-powiedziałam to ze sputkiem w oczach lekko odchodząc od niego lecz w tym samym momencie ....
-Kurwa -krzyknął i walnął z całej siły w blat o który sie własnie opierałam 
-p..przepraszam ja nie chciałam .. czy mogę iśc ?-powiedziałam to ze łzami w oczach odpychając go od siebie 
-idź ... kurwa ale i tak będziesz moja , zobaczysz -powiedział to do siebie ale i tak to usłyszałam.
Pobiegłam szybko do pokoju Lou , on juz spał ja sie szybko wdrapałam pod kołdrę i usnełam.


-----------------------------------------*---------------------------------------

Wstałam rano jak nigdy uśmiechnięta  , nie budząc Lou z jego słodkiego snu wysunełam sie z kołdry i poszłam zrobić śniadanie dla wszystkich. Po jakieś 20 minutach wszyscy już byli w kuchni i zajadali sie naleśnikami. 
Nie robiliśmy nic ciekawego przez cały dzień oglądaliśmy jakies dziadowe Horrory , jakoś koło 18 chłopaki wpadli na pomysł żeby pójść na impreze , mnie też namawiali ale powiedziałam żeby sobie zrobili męski wieczór be ze mnie a i tak się źle czułam nie chciało mi sie jakoś spac siedziałam cały czas , mianowicie do 2 nad ranem aż w końcu usłyszałam jak ktoś wchodzi......




                                                                        CDN

Liebster Blog Award

Liebster Blog Award

Nominacja do  jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Należy odpowiedzieć na 11 pytań osoby, która cię nominuje, następnie ty nominujesz 11 osób (informujesz je o tym), a potem zadajesz im 11 pytań pytań od Ciebie. Dziękujesz osobie, która Cię nominowała na swoim blogu. UWAGA! nie możesz nominować bloga, który cię nominował!

Pytania które dostałam :
1. Kolor oczu?
2. Ulubiony artysta/zespół?
3. Marzenie?
4. Ulubiony kolor?
5. Twój blog w trzech słowach?
6. Najgłupsza rzecz którą zrobiłaś?
7. Twoja największa wada?
8. Koncert na który czekasz?
9. Wymarzony zawód?
10. Ulubiona piosenka?
11. Ulubiony teledysk?


Odpowiedzi:
1.Zielony xdd
2.James Arthur /One Direction 
3.Iść na koncert moich idoli ... jest ich wiecej ale lepiej nie pisać  haha xddd
4.Czerwony .... (to kolor zboczony ) hahaa... no i niebieski
5.no nie wiem...... jak dla mnie no to ..... nudny,bezsensowny,no i może trochę  wciągający 
6.
7.Jestem wredna .. chociaż dla mnie to nie jest wada ale niech będzie 
8.One Direction ... najlepiej by było jak dla mnie to Warszawa 
9.Aktorka , tancerka 
10 . one direction- they don't know about us
11. Miley Cyrus - We can't stop 






Moje pytania :


1. Za kim jesteś Fc Barcelona / Real Madryt ?
2. Kolor skóry ?
3. Ulubiona sportowa firma?
4.Ulubiony sport ?
5. Ulubiona piosenkarka,piosenkarz.?
6. Ulubiony zespół?
7.Ulubiony Blog ?
8.Ulubiony kolor ?
9. Długie czy krótkie włosy ?
10.Ulubione zwierze ?
11.Jakie masz najczęściej myśli ?



Nominacje :

DziękujJuliet Styles za nominacje to dużo dla mnie znaczyło i powodzenia innym nominowanym 

~~~~~Mrs.Tomlinson






piątek, 7 lutego 2014

Rozdział 15

Rozdział 15

Oczami Natalie

****************_P_O_N_I_E_D_Z_I_A_Ł_E_K_*****************
Wstaliśmy wszyscy wcześnie jak nigdy , spałam dalej z Harrym w jego łóżku już mi to za bardzo tak nie przeszkadzało jak na początku , a wiem że jego to jarało haaha on jest walnięty ale słodki. O 11 byliśmy już spakowani, wszyscy pojechaliśmy do naszej nowej willi , po jakiś 1 godzinę 30 minutach dotarliśmy na miejsce o boże ten dom był zajebisty ,masakra, ale będzie dzisiaj impreza już wszyscy to czuliśmy będzie na prawdę nie źle  już sie nie mogę doczekać. Weszliśmy do środka był wielki albo nawet ogromny ja z Harrym od razu polecieliśmy do ''naszego'' pokoju traktowaliśmy sie jak przyjaciele znaczy ja go tak traktowałam on na pewno mnie traktował inaczej. Widziałam jak sie Louis sie denerwował ale sie tym nie przejmowałam , pokój ''mój'' i Harrego był śliczny był taras widok na prawie że cały Londyn i duży basen jakby sie nam chciało to byśmy mogli skakać do niego z balkonu bo nie było aż tak wysoko.
-ale jest mega zajebiście co nie
-no ślicznie ,widzę że ci sie tez skarbie podoba
-ejjejej nie miało byc skarbie
-oj no sorry kochanie
-no może byc dobra robimy dzisiaj impreze co nie ?
-no a jak, ale chyba nie zapraszamy innych niech media nie wiedzą może będziemy mieli spokój  na jakiś czas a my sie sami pobawimy
-dobrze myślisz ale prosze cie nie opijaj mnie dzisiaj
-no to co mam zrobić żebyc mnie pocałowała
-haha no na pewno nie opijaj mnie jak będe chciała to cię pocałuje bo pamiętaj żaden z naszych pocałunków nie był taki wiesz prawdziwy ode mnie , od ciebie wiem wszystkie były prawdziwe
-no wiesz ode mnie zawsze są prawdziwe ale wiem że od ciebie był taki jeden prawdziwy
-tak nie pamiętam
-no tak przypomnij sobie
-aa już wiem no może tylko ten jedyny
-i ten dzisiejszy tez bedzie
-haha zobaczymy
-no tak dobra ja lecę kupić coś do żarcia i picia na dzisiejszą bibe
-ok czekam ja sie jeszcze rozglądnę  chcesz żebym cię rozpakowała
-spoko jak chcesz pewnie idę papa
-papa


Chodziłam później po całym naszym domu byłam we wszystkich pokojach w przed ostatnim wstąpiłam do pokoju Nialla i Tay i zastałam ich w dziwnej sytuacji , znaczy dla nich nie w dziwnej po prostu sie całowali no ale dobra wyszłam szybko i ich przeprosiła do ostatniego pokoju do którego weszłam to weszłam do pokoju Louisa bałam sie tego bo wiem że sie szykowała rozmowa.Powoli zapukałam w drzwi usłyszałam ochrypły głos znanego mi zielonookiego chłopaka
-prosze !!
Złapałam za klamkę i weszłam jego pokój tez był duży ,jego łóżko zmieściłoby tylko 2 osoby miał tylko jedno okno, naprzeciwko łóżka wisiała duża plazma, a po lewej stronie pokoju było duże lustro powieszone na ścianę miał własna łazienkę naprawdę ten pokój był zajebisty no ale dobra zaczeła sie rozmowa siagłam sobie po turecku na środku jego łóżka a on siedział na samym brzedgu
-co ta...m ?-spytał sie bardzo nie pewnie
-spoko a co tam u ciebie? -było strasznie nudziarsko podczas tej rozmowy
-no nie zadobrze wiesz co bo ja bym chciał tobie wszystko wytłumaczyć
-no wiem przyszłam właśnie z tym samym zamiarach chciałam tego wysłuchać i uspokoić tą sytuacje
-no to fajnie no więc zrozum to że ja się z nią tylko przywitałem, i nic wiecej nigdy bym nie zdradził takiej dziewczyny jak ty -powiedział to chcą przełożyć mi włosy za ucho ale sie od niego szybko odsunęłam
-no dobra mogę ci uwierzyć ale nie wiem czy dam  rade to wszystko zmienić co sie stało ,ty musisz zrozumieć że z Harrym jesteśmy tylko przyjaciółmi
-co proszę jesteście przyjaciółmi a za każdym razem co was spotykam liżecie sie i tyle tak robią przyjaciele
-no wiesz on mi tylko pomaga po tym wszystkim
-aha i od kiedy ty przyjmujesz taką pomoc
-wiesz zmieniłam sie od kiedy byliśmy razem nie wiem czy byś przyjął mnie taką jaka teraz jestem
-tyy dobrze wiesz że ja cie darze pewnym uczuciem i to bardzo mocnym
-no wiem i...
-no i czy dałoby sie to wszystko naprawić
-nie wiem jeszcze muszę pogadać z Harrym wiesz co on też sie we mnie zakochał i muszę to wszystko jakoś wyjaśnić
-no dobra no a wiesz ... no wiesz-mówił to powoli , tak samo powoli sie do mnie zbliżał aż był tak blisko że stykaliśmy sie ciałami
- no co ?
-no wiesz jeśli by to wszystko nie wypaliło mógłbym poczuć ostatni dotyk twoich ust na moich ?
-yyy -nie wiedziałam co odpowiedziec ale sama tego chciałam wiec sie do niego bardziej zbliżyłam i pocałowałam go on odwzajemnił pocałunek



po tym zajściu szybko uciekłam do pokoju Harrego położyłam się na łóżku skuliłam się w malutki kłębek i zacząły mi lecieć łzy z oczu , miałam zamknięty pokój wiec jeśli by ktoś chciał wejść nie wszedł by musiałby rozwalić drzwi ale na szczęście nikt tego nie zrobił ,poszłam spać wstałam koło 18 była  już wyspana i gotowa na imprezę chciałam zapomnieć  o dzisiejszej rozmowie ale wiedziałam że to będzie trudne , nie przejmowałam się tym , od razu gdy wstałam widziałam chodzącego Harrego po pokoju , szukał chyba czegoś ale nie wiedziałam  czego
-hej
-hej jak ci się  spało
-nawet spoko y ....czego szukasz?
-a czegoś mocnego na początek
-oooo to daj mi muszę się szybko obudzić i rozluźnić przed imprezą
-o widzę że chcesz dzisiaj zaszaleć
-nawet nie wiesz jak
-haha nie mogę się doczekać
-ta samo jak ja dobra idę sie w coś ubrać
-a w co ?
-haha jak zobaczysz to ci kopara opadnie
-wow to się już nie mogę do czekać  idź szybko
-no idę idę

Po jakiś 5 minutach doszłam do łazienki tam się odświeżyłam i ubrałam w to



Wyszłam z łazienki i czułam sie naprawdę ładnie nigdy się tak nie czułam miała śliczny make up i piękne ubranie w którym mogłam sie normalnie ruszać i wiedziałam że chłopakom też się będzie podobało a w szczególności Louisowi i Harremu i własnie o to mi chodziło interesowało mnie to jak będzie sie zachowywał Louis przy mnie i Harrym .Wyszłam z łazienki obróciłam sie parę razy przed lustrem i po tym zobaczyłam minę Harrego była bezcenna 
 najpierw ta :
a później ta 


To było takie słodke awww <3 :**
-No i jak ?zrobiłam obrót i sie spytałam z wielkim uśmiechem na twarzy

(oczywiście bez tej drugiej części czyli tej z wódka plisss spróbujcie to sobie jakoś wobrazić)


-cudnie -odpowiedział Hazza przegryzając swoją wagrę
-no to się ciesze własnie o to mi chodziło dobra to chodź idziemy na dół

Oczami Harrego...
Wow ona jest cudna tak ślicznie wyglądała w tym stroju tak pięknie ,nie mogę się na nią napatrzeć widzę że ona jeszcze coś czuje do Louisa bardzo bym chciał żeby była ze mną ale wiem że ona nic do mnie nie czuje traktuje mnie jak przyjaciela a te pocałunki nie były niczym ważnym dla niej ale to dla niej bo dla mnie były ważne  i to bardzo wiem ze coś do niej czuje ale jeszcze nie wiem co .
Oczami Natalie 
Zeszliśmy na dół było już wszystko przygotowane, większość się już bawiła i to bardzo dobrze my poszliśmy z Harrym do stoliku gdzie siedział Louis było widać że był już wypity i to nie źle by z Harrym też zaczęliśmy pić i dobrze się bawić pod głosiliśmy muzykę na fula i tańczyłam razem z nim , naprawdę było fajnie Harry po jakimś czasie wziął mnie do swojego pokoju. Byliśmy już na górze zamknął drzwi od pokoju i zaczął sie do mnie zbliżać , nienawidziłam jak jest tak pijany nawet sie go trochę bałam ,popchnął mnie na łóżko zarazem całując mnie
 
Nie chciałam tego , nie chciałam tego pocałunku czułam że to nie z nim chciałam się dzisiaj całować czułam że nie chcę sie z nim już w ogóle całować , był oschły i nieprzyjemny po chwili odepchnęłam się od niego i ze łzami w oczach pobiegłam na dół już prawie nikogo tam nie było tylko Louis topiący smutki w wódce , podeszłam do niego i sie spytałam 
-co się dzieje ?
-no wiesz .. no bo ... no wiesz no bo ja po prostu już chyba nie zniosę tego co robisz z Harrym
-proszę cie wiesz co nie chce ci mówić co zaszło między mną a nim dzisiaj ale wiesz wtedy kiedy mnie pocałował  poczułam  że nie chce tego ,zrozumiałam że chciałam ciebie tak całować
-co na prawde? ,.... wiesz co mam pytanie czy dałoby sie to wszystko naprawić?
-nie wiem ale sądzę że tak 
-to fajnie mogłabyś sie wprowadzić do mojego pokoju ?
-wiesz co na razie nie będę spała w tym gościnnym
-no dobra jeśli chcesz -powiedział  to podchodząc do mnie i całując mnie w policzek ja to odwzajemniłam ale w usta widziałam jak się zaczerwienił  , ale sie cieszyłam że on też chce to wszystko naprawić tylko nie wiem co teraz będzie z Harrym jak on na to zareaguje wiem że nie przestanie o mnie walczyć  ale nie chce żeby popsuł wszystko teraz będzie mnie łączyło z Lou.
Poszłam po rzeczy z pokoju Stylesa on już spał był mega nawalony więc jak wstanie dopiero będzie mnie szukał spakowałam rzeczy i wsadziłam do szafek w pokoju gościnnym . Nie mogłam usnąć myślałam co sie teraz będzie działo jak wszyscy zareagują na to że znowu jestem z Lou znaczy jeszcze z nim nie jestem ale obydwoje mammy zamiar byc czuje ż esie nam uda , na razie stresuje się przed rozmową z Harrym . ale nie powinnam sie tym stresować on nie jest kimś ważnym w moim życiu za to Louis jest .
.......



Dziekuje proszę o komentarze ... a i jakby co to powoli będę kończyła pisanie tego bloga chyba że będę miała jakieś pomysły .... ;'(

czwartek, 6 lutego 2014

Rozdział 14

Rozdział 14
Oczami Natalie
Wszyscy wstaliśmy około 8 bo na 10 mieliśmy jechać wybrać tą wille dla nas ,było mi trochę źle z tym że Louis misi jechać ponieważ byłam na niego zła nie chciałam żeby mi nic tłumaczył , a z Harrym, z Harrym po prostu dobrze sie dogadywałam , lubiliśmy sie wiem że on coś do mnie czuje ale nie chce z nim być na razie jeszcze nie skończyła poprzedniego związku , ale to związku z Louisem mogę powiedzieć jedno wiem że do niego coś czułam ale to kiedyś ,nie wiem czy byłabym teraz w stanie przebaczyć mu wiem że sie z nią przytulał i wiem że to nic takiego ale to jest jego była a z była sie tak nie zachowuje no ale dobra wyjechaliśmy już Lou i Liam jechali razem , Taylor z Niallem , ja z Harrym a Zayn sam ,po jakiś 20 minutach dojechaliśmy już wszyscy na miejsce,siedzieliśmy w jednym dużym pomieszczeniu gdzie były porozwieszane wielkie zdjęcia ogromnych domów i apartamentów,siedzieliśmy dam długo zaczęło  mi sie nudzić ale w końcu znaleźliśmy super dom był cudny

 , styłu wyjście na ogródek a z przodu basen i duże pokoje po 2,3 osoby, to mi pasowało jeśli miałam spać  u Harrego. Dom był naprawdę drogi nie wiem ile dokładnie kosztował chłopaki nie chcieli nam powiedzieć ale nas to za bardzo nie interesowało  , cieszyłyśmy sie że miałyśmy gdzie mieszkać. Mogliśmy sie już przeprowadzić , ponieważ ta willa była już wystawiona była postawiona troche za Londynem ,byliśmy zadowoleni bo nie musieliśmy go opuszczać. Po jakiś 20 minutach dojechaliśmy na miejsce wszyscy postanowiliśmy że w poniedziałek juz sie tam przeprowadzimy . Nie robiliśmy dzisiaj wszyscy nic nie zwykłego siedzieliśmy przed telewizorem z Niallem , Tay i Harrym. 
Harry siedział na samym brzegu po lewej od razu koło niego ja a później Niall i koło Nialla Tay , oglądaliśmy jakąś mega bekową komedie powiem że była prze zajebista , leżałam opartta o ramie Harrego powoli usypiałam ale on cały czas sie bawił moimi długimi włosami , nie powiem było dośmieszne i przyjemne ale i trochę denerwujące 












-no weź harry przestań 
-no ale to takie fajne weź proszę
-co jest takiego fajnego w zabawie moimi włosami 
-to ze sie tak słodko denerwujesz
-hhahaha dziękuje-i pocałowałam go w usta , on to odwzajemnił ale bardziej namiętnym pocałunkiem  ,  wtedy jak mnie Harry pocałował widziałam jak Louis przechodzi obok nas nie ruszało mnie to ale widać było ze jego tak, nie chciałam mu dokuczać chodziarz powinnam ale ja taka  nie jestem, i po chwili odepchnełam sie od Harrego , gdy to zrobiłam zauważyłam jak Tay siedzi na kolanach Nialla, słodko wyglądali całując sie cieszę sie z tego że ona jest szczęśliwa z nim za to ja mam straszny mętlik niestety...... 
  

środa, 5 lutego 2014

Rozdział 13

Rozdział 13
Oczami Natalie
przyszliśmy z Harrym około 2 w nocy nie byłam zmęczona tylko trochę pijana nudziło mi się nie chciało mi się spać tak samo jak harremu .Po jakimś czasie siedliśmy sobie w jego pokoju spytał się czy chce coś się mocnego napić powiedziałam ze pewnie i przyniusl Jacka Daniellsa dało mi to kopa byłam nawalona ,on nawet nie ,wiedziałam ze chce mnie upić widziałam to bo mi cały zaś dolewaj i dolewał ale nie przeszkadzało mi to. Jeśli by coś zaszło miedzy nami to by mi nie przeszkadzało nawet trochę  tego chciałam i widziałam ze on też . W jego osobie coś innego nic kiedyś nie wrednego chama tylko miłego i ciepłego nastolatka ,zauważyłam ze go bardzo lubię był fajny ,miły i opiekuńczy wobec mnie. Po jakiś 3 godzinach picia tego mocnego główna zeszła z łóżka:
-hej gdzie idziesz ? nie uciekaj ode mnie
-spokojnie nigdzie nie uciekam tylko pasowało by żebym sie przebrała tylko że wszystkie ciuchy mam u tego cwela chyba...-nie dał mi dokończyć
-możesz sie ubrać w jakąś moją koszule
-tak ? to fajnie
-pewnie już ci dam
Podszedł do szafy ale jeszcze pszed tym słapał mnie ca brzuch przyciągnął do siebie i pocałował w szyje , wyciągnął jakąś dużą koszule w kratkę z guzikami
-dziekuje
-bardzo proszę
Zaczełam sie rozbierać na jego oczach byłam tak nawalona że nie chciało mi sie iśc do łazienki po za tym mogłabym spotkać tam Louisa ściągnełam moje szpilki , a następnie powoli ściągałam z siebie sukienkę nie mogłam jej rozpiąć , zauważył to Hazza podszedł do mnie i zaczął ja powoli rozpinać przechodziły po moim ciele dreszcze  , ściągnął mi ją już całą później schyliłam sie po koszule byłam tak nawalona że ledwo co ja na siebie założyłam nie mówiąc o zapinaniu guzików w tym też pomagał mi Harry , przyciągnął mnie przed łóżko siadł na nim a ja stałam kiwając sie w lewo i prawo w przód i tył , zapiął trzy pierwsze guziki dalej już nie dał razy bo sie na niego przewróciłam leżałam na nim na łóżku był taki ciepły a ja rozpalona zaczął mnie całować po szyi , ja dalej na nim leżałam cała rozpalona dalej po moim ciele przechodziły dreszcze , zaczął mnie całować w usta ja też go zaczełam całować

 , było coraz namiętniej , obróciliśmy sie i teraz on leżał na mnie ja później bo tym zajściu  usnełam on położył mnie na lewej częsci łóżka i ulokował sie koło mnie.
Wstałam rano z starznie bolącą głową Harry już sie szwędał po mieszkaniu , zawołałam go
-harry gdzie jesteś?
-już idę skarbie czekaj -własnie wszedł do pokoju
-skarbie ?
-no sory a jak mam mówić
-haha tak jak mam na imie
-no ale mogę jeszcze mówić kochanie co nie kochanie
-no może być haah dobra iwesz co głoa mnie straszni boli przyniesiesz mi jakies tabletki>?
-pewnie  już
-ok to czekam
Po jakiś 2 minutach dostałam tabletki i poszła spac dalej , wstałam koło 11 zmartwiłam sie o Tay bo nie wiedziałam gdzie jest ale poszłam zapukać do pokoju Nialla i była ta uspokoiłam sie i poszłam dalej leżeć.Przyszedł Harry.
-No hej jak sie spało kochanie
-dobrze a tobie
-z tobą zawsze wietnie
-haha dziekuje
-nie ma za co wiesz co muszę ci cos powiedziec
-o boże  nie o co znowu chodzi tylko nie o Lou
-nie oczywiście  że nie o nim
-a o czym lub kim ?
-no bo wiesz jak was nie było zastanawialiśmy sie z chłopakami nas czymś
-nad czym ?
-no wiec mamy zamiar kupić nowy dom a mianowicie wille dostaliśmy za ten rok pracy 95 milionów mamy sie podzielić połowe oddajemy biednym dzieciom i w ogóle a połowa sie dzielimy  i postanowiliśmy sie złożyć na nowy dom trochę ciasno jest w tym hotelu a dom byłby dobrym wyjściem co nie
-no tak to my z Tay musimy sie wyprowadzić no to okej spoko
-nie właśnie chodzi o to mi że czybyś nie chciała mieszkać tam Taylor sie już zgodziła nie wiem jak ty zawsze bedzie wolny pokuj na razie chciałbym żebys była ze mną w pokoju bedzie sprzątaczka żebyście sie nie przemęczały z Tay jak będziecie same a nas nie bedzie bo bedziemy musieli wyjechać co nie
-no to pewnie zgadzam sie ,super
-no to fajnie
-dobra to idź teraz się przespać bo jutro wszyscy jedziemy na wybieranie willi
-co wszyscy że on też
-no tak on też tam bedzie mieszkał
-no dobra to papa
-papa



Rozdział 12 część 3

Rozdział 12
część 3
Oczami Natalie
Było naprawde fajnie tańczyłyśmy z Taylor cały czas. Czały czas też patrzyli się na nas chłopaki w pewnym momentcie przyszli do nas i zaczeli z nami tańczyć ja tańczyłam razem z Louisem a Tay z Niallem on był taki słodki tak dobrze do siebie pasowali .
Oczami Nialla
Z Louisem podeszliśmy po chwili do nich one były takie piękne obydwie zaczołem tańczyć z Tay, po chwili puścili wolną piosenke widziałem że Nat z Lou poszli sie napić my dalej tańczyliśmy ona sie powoli do mnie przytuliła i kołysaliśmy sie w lewo i w prawo , byliśmy jeszcze bliżej siebie , ona połozyła swoją głowe na mojim ramieniu ja trzyłemłem ręce na jej tali tańczyliśmy chyba tak jakies 15 minut póżniej ona podnosiły głowe wyżej ta że nasze twarzę dzieliły milimstry , później swojim nosem przejechałem po jej twarzy aż nasze usta spotkały sie w jednym miejsu zaczeliśy sie całowac o na była taka delikatna i miła , te jej piękne zielone oczy , ciepłe i miękkie usta były niesamowitte ona mnie kochała a ja ją wyszliśy z klubu byliśmy chyba na jaiś tyłach tego budynku , była oparta o ściane ja ją przycisałem coraz bardziej i całowałem a ona mnie , trwało to jakies 20 minut

po tym postanowiliśmy pojechac do hotelu.
Oczami Louisa
Poszłem sie napić jakiegoś mocnego drinka z Nat była taka śliczna tego wieczory pięknie ubrana ja naprawde ją lubie nie wiem czy ona mnie tez ale wiem że ja cos do niej czure szkoda tylko że ten ham wszystko psuje ale miałem już o tym  nie myśleć :
-kochanie ja pujdę nachile do łazienki zachwilę przyjde
-dobrze czekam -powiedziałem to cołując ją w policzek ,póxniej dalej siedziałem przy barze i piłem kieliszek za kieliszkiem.
Oczami Natalie
Poszłam do łazienki musiałam poprawić make up, nie mogłam sie przedostać przez ten tłum ale jakoś doszłam  ,łazienki były pod klubem. Weszłam do niej szybko umyłam ręce i pomrawiłam makijaż wyszłam z niej tak szybko jak weszłam byłam już na górze gdzie widzialam jak Louis przytula sie do jakiejś laski , jakbym mogła pobiegłabym do niego i odrazy dała w twarz ale sie zmieniłam, pobiegłam jeszcze raz do łazienki zaczełam płakać przeglądałam sie w lustrze było mi źle za to co on mi zrobił ,usłyszałam jak ktoś idzie bardzo powoli po chwili ukazał  sie wysoki  chłopak w lokach o boże to znowu on
-idź stąd nie hcce na ciebie patrzeć -powiedziałam to odpychając go od siebie
-prosze cie nie płacz -powiedział to przytulając mnie byłam tak zrospaczona że tesz sie w niego wtuliłam ,
 Przytuliłam go bardzo mocno on posadził mnie na blacie gdzie były umywalki , zaczął zbilaż sie do mojej twarzy , po tym nasze wargi sie stykały zaczełam go całować





nie było mi z tym źle po tym co zrobił mi Lou , on odwazemnił pocałunek, całowaliśmy sie bardzo długo i dalej by to trwało gdyby nie przyszedł ktoś:
-kurwa mówiłm ci coś strary masz do niej nie podchodzić
-ale o co ci kurwa chodzi sama tego chciała co jej zrobiłeś bo inaczej by nie płakała
-co nic nie zrobiłem
-co prosze jak nic nie zrobiłeś opciskiwałes sie z tą dziwką -powiedziałam to zaczynajac jeszcze bardziej płakać
-co nie ja sie z nią tylko przywitałem
-tak sie przywitałeś ze swoją byłą no prosze cie
-a to juz wiem o co wiesz co jesteś szmaciarzem i to wielkim żeby jej cos takiego zrobić
-zamknij sie pedale
-nie jestem pedałem jakbyś nie widział i wypierdalaj z tą rozumiesz
-dobra a ja tobie to wszystko wytłumaczę bo ja sie tak nie dam
-wypierdalaj i daj mi spokój już
-dobra nara
Po tym wszystkim on wyszedł ja sie poprawiłam na twarzy i wyszłam z tego przeklętego klubu razem z Harrym