One Direction

One Direction

środa, 29 stycznia 2014

Rozdział 3

Rozdział 3
Oczami natalie:
Po drodze na schodach Louis złapał mnie za rękę ja szczęsliwa też go złapałam i wszyscy uśmiechnięci zeszliśmy na dół do holu. Tam spotkaliśmy Harrego siedzącego tak jakby smutnego i mega złego widać to było po tym jak zobaczył mnie z Luisem trzymających się za rękę zrobiło mi się trochę dziwnie, ale nie chciałam się nim przejmować bo zauważyłam że on jestem podrywaczem a po za tym byłam razem z Louisem.
Oczami Harre'go
Jacie nie mogę wytrzymać nie mogę na nich patrzeć jak się całują jak się przytulają jak ona wychodzi od niego z pokoju jak się trzymają za ręcę nie wiem jak to jeszcze wytrzymam muszę coś z tym zrobić  muszę dzisiaj wszystko pemyśleć i wytłumaczyć to sam ze sobą.
Oczami Natalie:
Podekscytowana wyszłam razem z Tay Niallem i Louisem z hotelu. Oczywiście Louis spytał się coś nas:
-Gdzie chcecie iść?
- Yyy no nie wiem wybierzcie wy ja się nie znam Londynu a powiedzieliście że nas oprowadzicie co nie ?
- No tak no to Niall gdzie weźmiemy nasze piękne dziewczyny?
-Hyyy no nie wiem może do Nandos
-HAHAHA
-HAHAHA
-Niall proszę cie daj już sobie spokuj z tym jedzeniem
-No to gdzie chcesz je wziąść ?
-No nie wiem może wieczorem na Roller Costera
-Wow tak tak tak idziemy na roller costera na pewno (szczęsliwa to wyszkrzyczałam)
- Spoko kochanie pujdziemy na pewno
Powiedział to całując mnie w policzek i przytulając.
-No dobra wieczorem roller coaster ,ale mamy jeszcze przed tym cąły dzięń !?
-No własnie no to może pochodzimy po parku , pózniej na jakieś lody czy coś hy?
-No peniwe (odpowiedziałyśmy razem z Taylor )
Nie zwiedzaliśmy jakiś zabytków tylko patrzyliśy sie na jakieś śliczne widoki i chodziliśmy po parku po godzinie byłyśmy razem z Tay już zmęczone i poprosiłyśmy chłopaków żebyśmy poszli coś zjeść. Louis dał propozycje żebyśmy poszli na lody.Wszyscy się zgodziliśmy i po jakiś 10 minutach byliśmy już w lodziarni. Ja z Tey kupiłyśmy po dwie gałki mietowych, Louis marchewkowe a Niall o smaku Bigosu nawet nie wiedziałam że są takie smaki ale dobra, gdy już sobie siedliśmy ja gadałam z Louisem a Taylor z Niallem wpatrywali się w siebie.
Oczami Taylor:
Boże po jakieś godzinie chodzenia i ogladania jakiś gówien wreścię siedliśmy ale dobra widziałam naprawde , że Nat się zakochała w Louisie naprawde bedzie z nich dobra para Louis jest taki słotki i widziać ,że się nią zajmie i wałaśnie szukałam dla niej takiego chłopaka  i takiej drugiej osoby bo sama już nie dawałam sobie rady jej rodzice cały czas ją męczą tą nauką to też był jeden z powodów dlaczego ją wyciągnełam na te wakacje , ale dobra poprostu nie mogę sie na niego napatrzec jest taki śliczny i cudowny . Te jego niebieskie oczy blada cera blond włosy jego delikatne dłonie awww nie no on poprostu jest idealny ja własnie sobie szukałam takiego chłopaka bo mój ostatni to był cham ale dobra nie chce sobie tego przypominać. Cały czas gadaliśmy o sobie oto nasza rozmowa w lodziarni :
- Wiesz że jesteś cudowna ?
-Nie to nie prawda nie mów mi jakiś dziedostw proszę cie !
-Ale to jest prawda jesteś taka piękna nigdy dotąd nie widziałem takiej dziewczyny jak ty !
-Naprawde czyli jakiej ?
-Czyli tak delikatnej , pięknej , miłej a zarazem wyszczekanej własnie takkie dziewczyny lubie i zawsze taką chciałem mieć !
-Hahah dziekuje.Wiesz co ale nie wiem czy to się nam uda?
-Dlaczego ?
-No bo wiesz ja mieszkam w Polsce a ty z chłopakami tutaj w Londynie przecież to jest kawał drogi ? Przecież nie bedziecie do nas dojeżdrzać?
-My zawsze możęmy do was przyjechać wtedy tylko kiedy bedziecie chciały, znaczy ja z Lou nie wiem jak inni ale zawsze trzymamy sie razem chociaż wiesz nie wiem co sie dzieje ostatnim razem z Hazz'ą jest dziwny wogule sie nie odzywa do Louisa i on też nie wie o co mu chodzi może wiesz?
-Nie wiem ale zdaje mi sie że to chodzi o to że Louis jest razem z Natalie !? A ty jak myślisz ?
-Ja już nie wiem co robić wiem że on jest podrywaczem ale jak dziewczyna dawała mu kosza albo poprostu nie chciała z nim być on dawał sobie spokój może on coś do niej czuje ?
-Hy no nie wiem ona na pewno by Louisa nie zdradziła nie jest taka dała by mu własnie od razy kosza nie dostawiała by się do niego ale czekaj zaraz się ich spytamy ok?
-Okey
Po moim ostatnim słowie wstałam i Niall też pocałował mnie lekko w policzek i poszliśmy do nich.
-Hey
-Siema (Louis)
-Elo elo co tam ? (Natlie)
-No hej mamy pytanie no bo Harry sie dziwnie zachowuje co nie ? Louis przecież ty tez to widziałeś co nie ? (Niall)
-No tak nie wiem co sie z nim dzieje a wy wiecie ? (Louis)
-No własnie mamy takie drobne przypuszczenia tylko się nie denerwujecie okey ? (ja)
-No gadaj gadaj co ? (Nat)
-No wiec jakby to powiedzieć zdaje sie nam że Harry jest zazdrosny o was!(ja)
-Co ?! Przepraszam dlaczego niby przecież mi nic takiego nie robimy?(Nat)
-No własnie dla was to jest nic chodzenie razem , trzymanie sie za ręke i całowanie co nie ?(ja)
-No tak ale co to ma wspólnego ?(Louis)
-No własnie to że on jest  zazdrosny o to że jesteście razem!(Niall)
-No tak ale co on ma do tego ?(Nat)
-No może on chce być z tobą Nat co nie ?>?(ja)
-No tak ale ja jestem z Louisem !(Nat)
Po tych słowach Louis pocałował Nat w policzek.
-No nie wiem ale dobra nie przejmujcie sie nim !(Niall)
-No własnie niech zrozumie że jestem z Louisem i tyle .(Nat)
Po tych słowach wyszliśmy wszyscy z lodziarni i poszliśmy do hotelu bo nie mieliśmy pomysłu gdzie iść póżniej gdy już tam doszliśmy ja poszłam do Louisa a Tay do pokoju Nialla.

3 komentarze: