No wiec tak pierwszy raz pisze takiego bloga i jeśli wam się spodoba dawajcie kom albo publikujcie !!! thx
+11 ROZDZIAŁ 1
Oczami natalie :
Jest dziś poniedziałek ale nie zwykły poniedziałek taki jak zawsze szkoła ,obiad, lekcje, kolacja do spania i tak cały czas tylko poniedziałek pierwszy dzień wakacji wyjechałam z Taylor do Londynu . W końcu są wakacje a my postanowiłyśmy trochę odciąć się od naszego realnnego życie i powiedziałyśmy sobie że musimy trochce zaszaleć ja mam 19 lat a ona 20 jestesmy jak każde nastolatki lubimy się zabawić.No więc pierwszy dzień .
Poniedziałek 1 lipca 2069 roku postanowiłyśmy że zaczniemy jutro zwiedzać Londyn wiec dziś poszłyśmy na basem , w końcu nasz hotel był mega wypasiony było w nim dużo atrakcji wiec poszłyśmy się w pierwszy dzień wyluzować i popływać oczywiście jak zawsze Tay ubierała się godzinę a ja w 5 min ssie przygotowałam wiec poszłam sobie do holu zobaczyć kto tu mieszka i gdzie jeszcze można iść po 40 minutach Tay przyszła po czym się zdziwiłam że tak szybko no ale nieważne poszłyśmy na basen byłyśmy już w strojach znaczy ja miałam jeszcze na sobie niebiesko zielone spodenki i bluzkę na ramiączkach w paski a Tay fioletowo czerwone szorty i biały t-shirt z napisem I'love sandwich haha zawsze się z tej bluzki śmiałam ale nieważne byłyśmy już na basenie .Siedziało tam paru facetów ale tylko pięciu z nich przyciągneło naszą uwagę ach jakbym to ja opisała w mniej zboczony sposób byli awww <3 sexy , patrzyli się na nas a my się tylko tym jarałysmy.Ściągnełyśmy ciuchy Tay od razu wskoczyła ja jeszcze napipsałam sms'a do rodziców że jest wszystko dobrze i że pływamy na basenie po czym pochyliłam się i żóciłam telefon do torebki a przechodzący chłopak koło mnie niechcący/albo specjalnie popchnoł mnie do basenu to był jeden z tej piątki ale nie ważne byłam mega zła wkużyłam sie bo nienawidziłam jak toś mi takie coś robi oczywiście moja BFF wzieła mnie pod ręke i wyszłyśmy z basenu. Od razu do niego podeszłam i dałam mu z liście w gębe bo nienawidze takich cwelów , poleciało czywiście trochę przeklęńst o de mnie ale jak zawsze gdy się denerwuje przeklinam po prostu taka jestem z natury ale ja siebie taką lubię chodziarz nie udaje kogoś innego i z tego jestem zadowolona bo tylko to mi wychodzi .Gdy uderzyłam go w twarz prawie się przewrócił jakoś tak pochylił sie w prawy bok mogłabym go wtedy popchnąć do basenu ale tego nie zrobiłam bo chciała wiedzieć co mi powie Tay w ogóle mi ie pomagała tylko jarała sie takim blondynem z tej piątki ,ale dobra chłopak z super grzywką pięknymi oczmi i cudowny głosem wyprostoał sie i spojżał na mnie cały zaczerwieniony cytując to
- O boże sorry wielkie naprawde nie chciałem cie wżucić potchnołem sie o jakąs torebke , przepraszem sorry wybaczysz mi ???
- Yyyy nie wiem musiałbys cos zrobić a i bolało bo wiem że napewno boli nie jestes pierwszy któremu dałam z liście ale jestes jedyny którego walłem z takiego powodu !?
- Nie no spoko jestem przyzwyczajony ci debili mnie tak codziennie tak budzą , ale dobra nieważne jestem Louis , a ty ?
- Hey jestem Natalie !
Po tej cudownej chwili nie wiem ile ona trwała ale w moich oczach jak by przemineło moje całe życie zrobiłam się strasznie czerwona bo było mi głupio za tego liścia no ale to i tak byłam podekstytowana bo był mega dupą a jego koledzy tez ale nie tak jak on .
- Yyy wiesz co szykowaliśmy z chłopakami takie małe party tylko my ale wiesz no wy takie piękne dziewczyny się pojawilyście wiec pomyślałam ze możęcie przyjść chciałybyście przyjść ??
-No pewnie czekaj spytam się Tylor
Kiwnoł głową w moją strona na znak że okey !
-Hey Tay idziemy na impreze ... hey ,hallo Tay słyszsz mnie ??
- Yyy co , yy cos do mnie mówiłaś ??
-Yyy tak pytałam sie czy idziemy na impreze do chłopaków no własnie gadałam z niallem o tym pewnie !
- Ok to fajnie
Woow takiej Taylor jeszcze nigdy nie widziałam była naprawde nim zauroczona albo poprostu sie nim mega jarała anie nie nie nie nie napewno nie nigdy jej takiej niewidziałam ona chyba była zauroczona jej cudowne zielone oczy były ogromne i wyraziste byla dodatkowo przyrumieniona ona zaqwsze jest blada tylko w wyjątkowych sytuacjach sie rumieni wow to bylo coś muszę znią pogadac jak wrócimy .
-No dobra to jakoś o kórej się spotkamy u was ??A no i jeszcze adres ? (spytałam patrząc zarazem na czerwoną Tay i chłopaków )
-Yyy no nie wiem moze jakoś tk koło 20- 21 ( odpiwiedzieli prawie razem śliczny brązowooczny szatym z zieloocznym szatynem )
- Spoko napewno się wyrobimy to pa pa my już spadamy .
Razem nawe wyszliśmy po moich ostanich słowach tylko Louis został styłu bo zbierał swoje rzeczy. Gdy byliśmy juz wszyscy na pierwszym piętrze przpomnialam sobie że zostawiłam torebcze powiedziałam wszystkim że zaraz wróce ze czegos zapomnialam.Wszyscy odpowiedzieli ok, no to szybko pobiegłam aby szybko wrócić i już wchodziłam na basen gdzy zderzyłam sie prawie z Loisem w drzwiach gdzy trzymał moją torebke. Byłam strasznie zaskoczona.
-O hej własnie ci brałem torebke bo zdawało mi sie że to twoja miałem racje ??
-Tak własnie to moja dziekuję (powiedziałam gdzy mi ją dawał )
-Y mam pytanie wiesz co zobaczyłem w tobie cos takiego niezwykłego czego niewidziałam u każdej innej dziewczyny ?? mam pytajnie czy bedziesz moją dziewczyną ?
-No wiesz to kjest bardzo miłe i opowiem ci na to bytanie pozytywnie że tak moge zostac twoją dziewczyna ! :)
-wow kamien spadł mi z serca.Ale wiesz ja nie żąrtowałem naprawde chcaiłbym cie poznać z biższej strony .
-To fajnie ja ciebie też ale wiedz że nie jestem spokojną dziewczyna lubie dużo adrealiny
-Tak ? To fajjnie ja tez jak wszyscy z nas
Po chwili łapał mnie za rękę i poszliśmy na góre po drodze jeszcze go spytałam coś
-A zapomniałabym gdzie mieszkacie?
-Yyy na ostatnim piętrze numer mieszkania 69B jakby co to jest 6 pokoi każdy znas ma swój i jeden to gościnny
-A spoko a i dasz mi swój numer ?
-Pewnie tylko nie ma przy sobie nic do pisania ?! yyyy masz coś ?
-Poczekaj mam chyba coś u siebie w pokoju ?!
Gdzy byliśmy juz na naszym piętrze i jakieś 15 metrów od mojego i Tay pokoju zobaczyliśmy jak Tay i Niall wchodzą do pokoju i razem powiedzieliśmy.
-Może lepiej im nie przeszkadzajmy.
- idźmy do mojego pokoju napeno coś mam do pisania (Powiedział Louis )
-Pewnie i pojechaliśmy windą
Chwile pózniej jechaliśmy windą niemogliśmy wytrzymać jechaliśmy w ciszy coraz bliżej siebie byliśmy aż po chwili tak blisko ż enasze usta zaczeły sie stylasz ( szybko mówiąc zaczeliśmy sie całowac ) gdzy winda się otworzyla zauażyliśmy zielonoocznego szatyna nazywał sie harry dowiedziałam sie jak Louis do niego powiedział .
- Yyy nikomu nic nie powiesz rozumiemy się ?
-okey spoko spoko luz stary
Odpiwiedział spokojnie i powoli .Wychodząc z windy uśmiechnełam sie do nie go a Louis dotchnął mnie lekko swoja ręką za tyłek , myśląc chyba że nie poczuje , mylił sie ale ja sie tylko cicho zaśmiałam i weszliśmy do pokoju z napisem 69B trochę się z tego śmiałam ale nie ważnę .Ich mieszkanie było nawet duże, jak powiedział było tam 6 pokoi jedem był mega dużo to był chyba ten gościnny ponieważ siedział tam Zayn brązowoczny szatyn z jakąś blondynką i ciemny blondych o włosach postawionych do góry hyyy jakby to napiać jak David Becham, nazywał sie Liam z jakąś śliczną szatynką. Naprawdę obydwie te pary pasowały do siebie.Ale po chwili gdy oglądnełam całe mieszkanie Louis szybko mnie pociągnął do swojego pokoju ździwiona i chętna aby tam iść szybko za nim poszłam .Jego pokuj był mega .Mega ale to mega łóżko jakieś tam szawki lustro i takie jakby dwa okna złączone razem , ale łóżko było mega mega wielkie , miekkię i ładne. Wow nie tego co się tam stało nie spodziewałam się bo pierwszy raz opiłam sie z chłopakiem i to strasznie, tej nocy jeszcze dużo ,gadaliśmy o sobie, naszym codziennym życiu, rodzinie, przyjaciołach .
PS. Jakby co to sorry za błędy

Ciekawy blog. :)
OdpowiedzUsuń