część 1
Oczami Natalie
Wstałam rano jakoś tak normalnie nie bolała mnie już głowa nie myślałam już o zajściu z Harry i nie mogłam sie doczekać już przyjazdu Tay do nas no i naszej imrezy właśnie muszę powiedzieć chłopakom . Koło mnie leżał Louis tak słodko spał kocham go jest taki czuły i przejmujący się mną ake to co dobre szybko się kończy :
-halo Lou wstawaj już 12
-no czekaj czekaj jeszcze 5 minutek prosze
-nie nie nie już sie na to nie nabiorę
-no okey okey
-no własnie
-co chciałaś ?
-no bo w najbliższą sobote przyjeżdża Taylor co nie
-no tak i co ?
-no i może byśmy poszli na impreze ja ty , Tay i Niall co ?
-no pewnie dobry pomysł zapomnimy o wszystkim i bedzie super
-no właśnie to czekaj idę do Nialla
-ale prosze poczekaj chcę sie do ciebie przytulić
-zachwilę wrócę i się przytulimy -powiedziałam to wstają z łóżka
-no weź chodź- powiedział to mocno mnie łapiąc i przytulając do siebie

-dobra dobra już musze powiedziec Niallowi
-no dobra
Wyszłam z pokoju i poszłam do pooju Nialla tam tez nigdy nie byłam był to drugi z koleji pokój zapukałam i usłyszałam troche zachrypnięty i głośny głos blondyna
-prosze
-no hej co tam ??
-a no nawet gardło mnie nawala ale jutro powinno przejść
-aha to spoko a gdzie się ubierasz ?
-idziemy z Louisem na zakupy nie mówił ci ?
-nie pewnie zapomniał dopiero wstaliśmy
-aha a co chciałaś?
-no bo wiesz że Tay przyjeżdża w sobote co nie ?
-no tak i ?
-no więc pomyślałam czy byśmy nie mogli sobie wszyscy pujść na imreze >?
-no spoko a pytałaś sie już Taylor ?
-tak powiedziała że chętnie
-no to spoko pujdziemy
-no to dobra papa
-pa
Wyszłam z pokoju niebieskookiego i weszłam do pokoju Louisa
-no byłam już i Niall powiedział że możemy iść a ten wy gdzieś idziecie bo Niall mówił że tak ?
-o boże zapomniałem tak idziemy sie przejść i coś pokupować jakies ciuchy idziesz z nami ?
-nie wiesz trochę tak głupio my razem byśmy byli a on tak sam, nie idźcie sobie sami ja posiedze może zadzwonie do Tay ,posłucham muzyki
-ale na pewno nie chcesz iść ?
-nie na pewno idźcie
-ale pamiętaj żeby nikomu nie otwierać okey
-okey a jego nie ma co nie ?
-nie coś Liam mówił że poszedł do jakiegoś kina wiec sie nie musisz martwić jakby pukał do pokoju poprostu powiedz że nie chcesz z nim rozmawiać o k ?
-ok papa
-pa
Po jakiś 15 minutach chłopaki już wyszli na zakupy ja sie zaczełam nudzić nikogo nie było w domu , przypomniało mi sie że zostały mi jeszcze lody miętowe szybko pobiegłam do lodówki wyciągnełam zimne pudełko otworzyłam je z dolnej szawki wyciągnełam dużą łyszke i zaczełam jeść puściłam na cały hotel muzyke i zaczełam tańczyć skakałam po stole kanapie weszłam tez na wyspe haha z samej siebie chciało mi sie śmiac po jakiejś chwili usłyszałam głośne pukanie szybko przyciszyłam muzyke odłożyłam lody na stolik i pobiegłam otworzyć drzwi ,ze zdziwieniem ujrzałam tam złego , wysokiego chłopaka miał na sobie luźną białą bluzke tramki , jeansy i roszczohrane loki .
-o boże nie tylko nie ty -odwróciłam sie i szłam po leżące lody byłam już prawie przy stoliku gdzie one leżały ale usłuszałam
-czekaj możemy ......
-nie wal się -po czym się odwróciłam i pokazałam mu to

Weszłam do pokoju i zamknęłam drzwi byłam strasznie zdenerwowana ale co mi sie mogło stać przecież mi nic nie zrobi siedze sobie sama w pokoju on jest zamknięty tylko co najgorsze kiedys bede musiała wyjśc a w domu przez dłuższy czas na pewno nikogo nie bedzie a ja z nim jestem sama i to mnie dobijało ale próbowałam o tym nie myśleć dalej jadłam lody .
Oczami Harrego
............CDN
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz