One Direction

One Direction

wtorek, 4 lutego 2014

Rozdział 12 część 2

Rozdział 12 
część 2
Oczami Harrego 
O boże , nie wiedziałem że ona by mogła mi otworzyć nie wiedziałem że jest w domu . jest mi wstyd za to co jej zrobiłem,ona napewno mi nie wybaczy ale musze ...musze chodziasz spróbować ją przeprosić może sie udać . Dobra musze troche wyluzować ide do niej zapukam i ją przeproszę . Ona jest taka sliczna i niewinna na prawdę nigdy nie przestane o nią walczyć , muszę ją zdobyć ona musi  mnie poznać z innej strony zrobie dla niej wszystko. 
Oczami Natalie 
O boże nie nie ja nie otworze mu na pewno musze sie trzymać tego vo powiedziałam Louisowi ja sie go boje jeśli on znowy bedzie chciał  mi coś zrobić nie na prawde nie nie moge otworzyć .Albo choociaż o boż enie no znowu puka dobra wstaje. Złapałam powoli za klamke i otworzyłam
-o nie prosze cie daj mi spokuj 
-ale daj mi wszystko wyjaśnić
-ale co wyjaśnic co to że mnie okłamałeś tylko po to żeby mnie całować to że mnie wyprowadziłes z tej pieprzonej imprezy i zawiozłeś do hotelu , za to że mnie wziąłeś do swojego pokoju i spałam koło ciebie , za to że nie wiem co my wtedy robiliśmy ,za to tylko ze prawie mi zepsułeś związek po to zęby mnie tylko pocałowac -mówiłam to wszystko strasznie szybko zaczynając płakac 
-nie przepraszam cie nie chciałem zepsuć twojego związku myslałem że jesli to zrobie to bedziesz ze mna
-co proszę ja z tobą dlaczego niby od kiedy ci sie to umyślało ?
-nic mi się nie umyślało zakochałem sie w tobie gdy cie zobaczyłem wtedy na basenie byłaś taka niewinna podobałas mi sie nic mi się nie umyślało , poprostu walcze o ciebie i pamiętaj nigdy nie przestane ja cie kocham 
-kochasz co jak możesz kochać osobe której nie znasz 
-nie wiem poprostu czuje to cze czuje jakies uczucie do ciebie naprawde przepraszam cie za to co ci zrobiłem , wtedy nic nie zaszło między nami jak byłaś u mnie w pokoju obydwoje byliśmy pijany nawet ja do końca tego nie pamiętam , ale wiem że nic nie zaszło ja cie wted tylko przebrałem nie chciałem żebys spał-haha wiesz co śmieszny jestes nie zobaczysz mnie wiecej w tej sukience pamiętaj co ci mówił Louis nie chce cie widzieć na oczy tak samo jak ja więc daj mi spokuj
a w tej cudnej sukience chciałbym cie zobaczyć jeszcze raz w niej 
-ale prosze cie daj ci to jakos wynagrodzić 
-nie przykro mi może jeśli bym was nie znała i nie poznała Louis albo on byłby w ogóle inny to może by cos między nami zaszło ale nie teraz nie przykro mi nie dasz rady już tego naprawić i proszę cie nie mów nic Louisowi że rozmawialismy nie chce żeby sie na mnie znowu obraził 
-dobra a mógłbym cie przytulić ten ostatni raz 
-noo nie wiem 
-prosze cie ten ostatni raz chce poczuć ten przyjemny dotyk twojej skóry ostatni raz 
-no dobra 

Nie chciałam tego wszystkiego ale on był taki załamany , te jego wielkie zielone oczy , ciepłe ciało , miły i łagodny głos nie moge sie mu oprzec nawet jak nie jestem pijana musze ztym coś zrobic ja kocham Louisa a nie Harrego.
***************WIECZOREM*****************
Siedzieliśmy z Lou w pokoju gościnnym mianowicie to nie był pokój gościnny bo oni nigdy gości nie mieli to byl tak jakby pokój dla całej piątki często właśnie tam wszyscy siedzieli i oglądali mecze dzisiaj siedziałam tam sama z Lou zaczeło mi sie nudzić on ogłądam jakiś mecz ja poszłam sobie do pomieszczenia gdzie jest alkohol niedawno chłopaki zakazali mi tam chodzić bo coraz wiecej go ubywało ale spytałam sie Louisa czy moge i powiedział że pewnie wiec sobie poszła wziełam co perwsze nawet niewiedziałam co to było chciałam troche powkurzać Louisa i póściłam na cały hotel muzyke wskoczyłam na stół i zaczełam tańczyć 


Louis do mnie podszedł złapał mnie i ściągnoł ze stołu zaczeliśmy razem tańczyć strasznie sie nam nudziło jedyne kogo to denerwowało to chyba Harrego przyszedł po chwili oburzony i powiedział żeby przyciszyć ja ledwo co przytrzymałam Louisa żeby go nie pobił przyciszyliśmy muzyke i oglądaliśmy mecz ja później jeszcze dokuczałam Louisowi no i poszłam spać Lou jeszcze siedział dosiadł sie do niego Liam i Niall.

********************sobota********************
Rano obuziły mnie wchodzące do pokoju promienie słońca poraz kolejny bardzo dobrze mi sie spało , szybko sie ogarnełam zrobiłam sobie prysznic ubrałam jakieś ciuchy udziłam Lou i Nialla oni tez sie szybko ubrali i pojechaliśmy na lotnisko odebrac Taylor, ja z Niallem już sie niemogliśmy doczekać .Podjechaliśmy pod lotnisko tam już czekała moja najlepsza przyjaciółka wsiadła do samochodu i pojechaliśmy już do domu . Mocno sie do niej przytuliłam cały czas , byłyśmy obydwie szczęśliwe po chwili odsunęła sie ode mnie i przytuliła Nialla mówiąc -tęskniłam bardzo -ooo ja też pogadamy sobiejak będziemy w domu....-okej . Było to słotkie pasują do siebie i to bardzo.

**************Trzy godziny później ************
Postanowiłyśmy z Tay że pujdziemy sobie na zakupy idziemy w końcu dzisiaj  na impreze wiec trzeba sobie coś kupić nowego , byłyśmy chyba w milionie sklepów ale tylko w jednym wybrałysmy sobie żeczy ja sobie kupiłam to 

a Taylor to

Wracając juz jakieś 3 godziny później Tay zaczeła rozmowe o tym zajściu z Harrym znaczy ona sie mnie spytała o co chodzi ja jej to wszystko wytłumaczyłam była mega zła na Harrego tak samo jak ja i Lou ,powiedziałam jej żeby nie zaczynała juz tego tematu z Lou chcemy o tym wszystkim zapomnieć powiedziała że okej i szłyśmy dalej do domu, o  19:30 byłyśmy juz w hotelu , pochwaliłyśmy sie chłopakom co kupiłyśmy od razu poszłyśmy sie przebrac z domu wyszlismy jakoś koło godziny 21:30 .Poszliśmy do nowo otwartego klubu był mega wielki , głośna muzyka , dobre drinki i świetna zabawa to wszystko co chciałyśmy z Tay.



PS.Prosze komentujcie i sorry wielkie za błędy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz